Pamiętacie? Właśnie te słowa przychodzą mi na myśl gdy wiem, że Stach dostaje ode mnie coś szczególnego.

Tym razem jednak dotyczy to dzieła Kasi z MayLily.

Szlafroczek stworzony specjalnie dla Stacha. Bardzo dziękujemy <3 Miał nam umilać chwile, o których pisałam TUTAJ. Na szczęście służy nam w domu.

O jakości produktów MayLily przekonałam się rok temu. W jaki sposób? Zajrzyjcie TUTAJ. Nie żałuję – wręcz przeciwnie: zachęcam wszystkich, którzy Maylily nie znają. Zajrzyjcie, kupcie, a potem już tylko przytulajcie.

 

8
2
3
1
4

5

6

7