To Justyn Kerner w XIX w. nazwał ten produkt gnicia jadem kiełbasianym.
Na dzień dzisiejszy toksyna botulinowa – produkowana przez bakterie beztlenowe z laseczek jadu kiełbasianego, jest powszechnie używana w medycynie. Brzmi brutalnie, bo działa brutalnie. Przez podanie domięśniowe dochodzi do braku pobudzenia mięśnia i zmniejszenia jego napięcia. Szczyt działania botuliny przypada około 14 dnia od podania, a utrzymuje do ok. 12 tygodni. Idealne dla dziecka ze spastycznością. Idealne dla Stacha.

Największa ilość wiadomości od Was pochodzi od rodziców dzieci niepełnosprawnych. Ja nie pozjadałam wszystkich rozumów, ale dowiaduję się, sprawdzam, robię WSZYSTKO co tylko mogę, aby Stachowi pomóc. I dzielę się tymi informacjami. Stąd właśnie i ten temat, dość szczegółowo opisany.

Jeszcze miesiąc temu myślałam, że jakimś cudem temat ostrzykiwania nogi botuliną nas ominie. Niestety tak się nie stało. Aby  zapobiec rozwojowi trwałego przykurczu, ułatwić wzrost mięśnia oraz umożliwić rozwój prawidłowych wzorców ruchowych wraz z rehabilitantami i ortopedami zdecydowaliśmy się na ten zabieg.

Niestety ilość miejsc w szpitalu pod koniec roku jest ograniczona przez NFZ. Postanowiliśmy wykonać go prywatnie, ponieważ za kilka dni jedziemy na turnus rehabilitacyjny, a po takim zabiegu zalecany jest intensywny tryb rehabilitacji. Koszt podania botuliny prywatnie to 1200-1500 zł w naszym regionie. Udało się tylko i wyłącznie dzięki pieniądzom z 1%, zgromadzonym na subkoncie Stacha w Fundacji. DZIĘKUJEMY!

 

botul1
botul2
botul4
botul5
botul6

Stach wiedział, że będzie ukłucie i będzie bolało.
W trakcie wkłuwania igły wargi mu zadrżały, oczy zaszkliły, a na twarzy pojawiło się ogólne zdziwienie. Nie zapłakał. Koszmar skończył się tak szybko jak się zaczął. Nakłucie było jedno, ale przekierowań igły w nodze kilka. W sumie trwało to kilkadziesiąt sekund. Był więcej niż dzielny! Na pytanie pielęgniarki jak się po wszystkim czuje, odparł tylko: “no spoko!”

Do końca dnia nogę bardzo oszczędzaliśmy, Stach miał początkowo problemy ze stawaniem na niej (twierdził, że go boli). Był noszony na rękach jak król, a pod koniec dnia już o niczym nie pamiętał. Jutro pierwsza rehabilitacja “po”. Teraz już tylko działamy i czekamy na efekty : )

* Dawka dla Stacha jest indywidualnie dobrana i wynosi 40j. w przeliczeniu na botox (cokolwiek to znaczy)
* Tworząc post korzystałam z informacji zawartych na stronie Polskiego Towarzystwa Neurologów Dziecięcych
* ! Nawet jeżeli opis zawarty w poście jest zgodny z aktualną wiedzą medyczną, może nie mieć zastosowania do konkretnego przypadku i nigdy nie zastąpi porady lekarza i z tego tytułu nie może być za taki uznawany.