w ciąży Paradise Lost, nie Mozart, więc miotało nim jak szatan

Woodstock, Sonisphere, hokej, nie kanapa i TV

Pschyrembel, nie Mamo to ja

czy zdrowe“, nie “jaka płeć”

warzywa i owoce, nie Prenatal

szary, beżowy, zielony, żółty, biały, czarny…, nie słodkopierdzący różowy i błękitny

poród w domu, nie w szpitalu (“on ma jajkaaaaaaaaa!”- bezcenne)

Stach, nie Staś.

 

woods

ajrony1

ajrony3

IMG_1386

tryptyk

stachu